fot. Jonas Droste · CC BY-SA 3.0 de
Majorka ma opinię drogiej wyspy dla dorosłych i to jest jej największe nieporozumienie. Na północy leżą kilometry piasku z wodą tak płytką, że trzylatek odchodzi sto metrów od brzegu i nadal stoi. W środku wyspy stuletnia drewniana kolejka wspina się przez trzynaście tuneli w góry, a pod ziemią na wschodzie łódki z muzykami przypływają po jeziorze w jaskini. Do tego jedno z najlepszych akwariów w Hiszpanii, safari, po którym jedzie się własnym autem, trzy aquaparki i miasto z zamkiem, po którego tunelach dzieci mogą biegać. Wszystko to mieści się w wyspie, którą przejedziecie w półtorej godziny z końca na koniec — dlatego jedna baza wystarczy na cały wyjazd. Na Majorkę z dziećmi liczcie 7–10 dni.
Nasz sprawdzony zestaw — numery znajdziesz na mapie poniżej.
fot. Antonio De Lorenzo · CC BY 2.5
1
Gotycka katedra wisząca nad wodą to najbardziej rozpoznawalny widok wyspy — z wnętrzem, w którym maczał palce Gaudí, i największą gotycką rozetą Europy. Dla dzieci ciekawsze bywa to, co jest pod nią: Parc de la Mar, czyli sztuczna laguna odbijająca katedrę, z trawnikami, placem zabaw, cieniem i kawiarnią. Można spokojnie rozdzielić role — jedno z rodziców zwiedza, drugie zostaje przy wodzie. Wstęp do katedry płatny, dzieci do lat 10 wchodzą za darmo; do parku zawsze bezpłatnie.
📍 Otwórz w Google Maps →
fot. Enric · CC BY-SA 4.0
2
Plątanina uliczek bez samochodów: zacieniona aleja Passeig del Born, pałacowe dziedzińce otwarte dla przechodniów, place z fontannami i schowane w bocznej uliczce łaźnie arabskie — jedyna pozostałość po arabskiej Palmie, którą zwiedza się w kwadrans za grosze. Obiad najtaniej i najsmaczniej zjecie na targu Mercat de l'Olivar: parter to ryby i owoce, piętro to bary, w których zamawia się przy ladzie i je od razu. Dla dziecka to spektakl, dla was rachunek ułamek restauracyjnego. Targ działa od rana do wczesnego popołudnia, w niedziele jest zamknięty.
📍 Otwórz w Google Maps →
fot. Enric · CC BY-SA 4.0
3
Jedyny okrągły zamek w Hiszpanii, postawiony w XIV wieku na wzgórzu w sosnowym lesie nad Palmą: dziedziniec z krużgankami, fosa, tarasy na dachu i tunele, po których dzieci mogą biegać do woli. Widok z góry obejmuje całą zatokę. Dwadzieścia minut spacerem pod wzgórzem leży Poble Espanyol — miasteczko-makieta, w którym odtworzono w skali 1:1 kilkadziesiąt budynków z całej Hiszpanii, od andaluzyjskiego patio po fragment Alhambry. Brzmi jak kicz, działa jak plac zabaw. Oba punkty łatwo złożyć w jedno popołudnie; podjazd na zamek jest stromy, więc wózek raczej zostawcie na dole.
📍 Otwórz w Google Maps →
fot. Bajoelmar · CC BY-SA 3.0
4
Jedno z najlepszych akwariów w Hiszpanii, przy samej Playa de Palma: kilkadziesiąt zbiorników z rafą koralową, żółwiami i rekinami, a w centrum „Big Blue” — jeden z najgłębszych basenów rekinowych w Europie, oglądany przez ścianę wysoką na kilka pięter. Jest też ogród na dachu i strefa dotykowa dla najmłodszych. Czynne cały rok, zwiedzanie zajmuje 2–3 godziny, bilety wyraźnie taniej online. Idealny plan na dzień z deszczem albo na przeczekanie największego upału.
📍 Otwórz w Google Maps →
fot. dronepicr · CC BY 2.0
5
Sześć kilometrów drobnego, jasnego piasku w granicach miasta, z wodą wchodzącą tak łagodnie, że maluchy brodzą kilkadziesiąt metrów od brzegu. Wzdłuż plaży biegnie promenada z pasem rowerowym, placami zabaw i budkami z jedzeniem co kilkaset metrów, a przy Can Pastilla jest przystań i spokojniejsza, osłonięta część. Z centrum Palmy dojedziecie miejskim autobusem w 20–30 minut. To najwygodniejsza plaża wyspy, jeśli nie macie auta — ale nie najcichsza.
📍 Otwórz w Google Maps →
fot. Bybbisch94, Christian Gebhardt · CC BY-SA 4.0
6
Stuletnia, drewniana kolejka odjeżdża z placu Espanya w centrum Palmy i wspina się przez gaje pomarańczowe i trzynaście tuneli w góry Tramuntana, z postojem na punkcie widokowym, gdzie wszyscy wysiadają na zdjęcia. W Sóller przesiadacie się w otwarty, zabytkowy tramwaj, który jedzie ulicą aż do portu i plaży — dla wielu dzieci mocniejsze wspomnienie niż cała reszta wyjazdu. Przejazd w jedną stronę zajmuje ok. godziny, bilety kupuje się na stacji, najlepiej rano i od razu w obie strony. W Port de Sóller czeka płytka, osłonięta zatoka i lody na promenadzie.
📍 Otwórz w Google Maps →
fot. Abrget47j · CC BY-SA 3.0
7
Najładniejsze miasteczko gór Tramuntany: kamienne domy z zielonymi okiennicami, doniczki na każdym progu i klasztor Kartuzja, w którym zimę 1838 roku spędzili Chopin i George Sand — w celi stoi jego fortepian, a kilka razy dziennie ktoś siada i gra. Zwiedzanie jest krótkie, więc nawet niecierpliwe dzieci wytrzymają, a potem zostaje najlepsza część: wąskie uliczki i coca de patata, słodka bułka, którą je się na ciepło z gorącą czekoladą. Pół godziny autem z Palmy, parking na obrzeżach — do centrum i tak wchodzi się pieszo.
📍 Otwórz w Google Maps →
fot. Isiwal · CC BY-SA 3.0
8
Najbardziej efektowne miejsce wyspy: wąwóz kończący się kamienistą plażą wciśniętą między dwie pionowe ściany skalne, do której z parkingu idzie się kilkanaście minut ścieżką wykutą w skale i przez dwa tunele. Woda jest tu głęboka i chłodniejsza niż na północy, więc to raczej wypad na widoki i pluskanie przy brzegu niż na cały dzień plażowania. Uwaga na dojazd: droga to kilkanaście kilometrów serpentyn z zawrotką w kształcie krawata — z dziećmi podatnymi na chorobę lokomocyjną dużo przyjemniej dopłynąć statkiem z Port de Sóller, który kursuje kilka razy dziennie.
📍 Otwórz w Google Maps →
fot. H.Helmlechner · CC BY-SA 4.0
9
Średniowieczne miasteczko zamknięte w kompletnym pierścieniu murów, na które można wejść i obejść pół starówki górą — dla dzieci to najtańsza atrakcja tygodnia. Do środka wchodzi się przez bramę Porta del Moll z dwiema basztami, w środku wąskie uliczki, lodziarnie i kamienne domy z dziedzińcami. We wtorki i niedziele rano ulice zajmuje jeden z największych targów wyspy, a tuż za miastem leżą ruiny rzymskiego miasta Pollentia z małym amfiteatrem. Od plaż Alcúdii i Playa de Muro dzieli je kilka minut autem albo spacer promenadą.
📍 Otwórz w Google Maps →
fot. Lars Larsen · CC BY 3.0
10
Najlepsza rodzinna plaża wyspy i powód, dla którego wiele rodzin w ogóle nie nocuje w Palmie: kilka kilometrów białego piasku ciągnącego się jedną linią, z wodą tak płytką, że dziecko może odejść sto metrów od brzegu i nadal stać. Zaplecze jest kompletne — leżaki, prysznice, ratownicy w sezonie, bary co kawałek, wypożyczalnie sprzętu i wydzielone strefy bez sportów wodnych. Za plażą zaczyna się park naturalny s'Albufera z płaskimi ścieżkami rowerowymi i czaplami, gdzie da się spokojnie jechać z przyczepką.
📍 Otwórz w Google Maps →
fot. Dirk Vorderstraße · CC BY 2.0
11
Półwysep, który wygląda jak koniec świata: droga wije się grzbietem nad urwiskami, a z tarasu widokowego Es Colomer patrzy się kilkaset metrów w dół na turkusową wodę. Po drodze leży Platja de Formentor — osłonięta, piaszczysta plaża w cieniu sosen, z płytkim wejściem i widokiem na góry, zdecydowanie przyjemniejsza dla małych dzieci niż sama latarnia na końcu przylądka. W szczycie sezonu wjazd autem na cypel bywa ograniczony i kursują wahadłowe autobusy, a na plażę najprzyjemniej dopłynąć stateczkiem z Port de Pollença — 20 minut i bez szukania miejsca na parkingu.
📍 Otwórz w Google Maps →Na wyspie działają trzy duże parki wodne i wybór zależy głównie od tego, gdzie nocujecie. Hidropark w Port d'Alcúdia jest najmniejszy i najspokojniejszy — najlepszy dla przedszkolaków, bo zjeżdżalnie są łagodne, a wszystko widać z jednego leżaka. Aqualand El Arenal pod Palmą to największy park z pełną gamą zjeżdżalni, leniwą rzeką i basenem falowym. Western Water Park w Magaluf gra motywem Dzikiego Zachodu i ma pokazy. Wszystkie działają mniej więcej od maja do początku października, bilety są wyraźnie tańsze online, a jedzenie na miejscu drogie — warto wziąć swoje.
📍 Otwórz w Google Maps →
fot. Sergiy Galyonkin · CC BY-SA 2.0
13
System jaskiń pod Porto Cristo z jednym z największych podziemnych jezior świata: schodzi się w chłodne wnętrze wśród stalaktytów, siada na widowni, a potem gasną światła i po wodzie przypływają łódki z muzykami grającymi na żywo. Dla dzieci od jakichś czterech lat to jedno z tych wspomnień, które zostają na lata. Zwiedzanie trwa godzinę, w środku jest ok. 20°C — weźcie bluzy. Bilety są na konkretną godzinę, w sezonie kupujcie online. Kilometr dalej leżą mniejsze i mniej oblegane Coves dels Hams, dobre jako plan B, gdy w Drach nie ma już wejściówek.
📍 Otwórz w Google Maps →
fot. user:OnkelJohn · CC BY 2.5
14
Kilkadziesiąt hektarów sawanny na wschodzie wyspy, przez które przejeżdża się własnym autem albo odkrytym autobusem safari — żyrafy, nosorożce, zebry i strusie chodzą tuż obok szyby, a pawiany potrafią usiąść na masce. Druga część to zwykły ogród zoologiczny do obejścia pieszo, z placem zabaw i barem. Całość zajmuje 2–3 godziny i jest to jedna z niewielu atrakcji wyspy, która działa równie dobrze w upał, bo połowę spędzacie w klimatyzowanym aucie. Najlepiej przyjechać rano, gdy zwierzęta są aktywne.
📍 Otwórz w Google Maps →
fot. AlbertoDV · CC0
15
Dwa kilometry białego piasku i turkusowej wody bez ani jednego hotelu w tle — plaża leży w obszarze chronionym za wydmami i solniskami, dzięki czemu wygląda bardziej karaibsko niż śródziemnomorsko. Wejście do wody jest łagodne i piaszczyste, ale nie ma tu cienia ani rozbudowanego zaplecza: parasol, woda i jedzenie własne. Parking jest płatny i w lipcu zapełnia się przed dziesiątą. Obok leży Colònia de Sant Jordi z portem, z którego odpływają statki na Cabrerę, i mniejszą, osłoniętą plażą na popołudnie.
📍 Otwórz w Google Maps →
fot. dronepicr · CC BY 2.0
16
Dwie małe zatoczki — S'Amarador i Ses Fonts de n'Alis — schowane w parku naturalnym na południowym wschodzie: biały piasek, płytka turkusowa woda i sosny schodzące niemal do brzegu, czyli naturalny cień, którego brakuje na Es Trenc. Między plażami biegnie kilkanaście minut ścieżki wzdłuż klifu, na tyle łatwej, że przejdzie ją przedszkolak. Jest bar, prysznice i płatny parking, ale zabudowy hotelowej nie ma wcale. W lipcu i sierpniu przyjeżdżajcie przed jedenastą — potem parking bywa pełny.
📍 Otwórz w Google Maps →Majorka jest droga tylko pozornie — wszystko zależy od tego, o dwie ulice od czego usiądziecie i o której wyjedziecie z domu.
W dni robocze w porze obiadu lokale serwują zestaw z kilku dań w stałej, niskiej cenie — to samo jedzenie, co wieczorem z karty, za wyraźnie mniej. Szukajcie tablic z napisem „menú del día” poza deptakami: w Santa Catalina w Palmie, na starówce Alcúdii, w każdym miasteczku w głębi wyspy.
Na wyspie ceny wynajmu potrafią się podwoić w ciągu ostatnich tygodni przed terminem, a w lipcu foteliki dziecięce po prostu się kończą. Rezerwacja kilka miesięcy wcześniej, z darmowym anulowaniem, to najprostsza oszczędność całego wyjazdu — nawet jeśli auto bierzecie tylko na trzy dni wypadów.
Do Sa Calobry i na plażę Formentor da się dopłynąć — z Port de Sóller i z Port de Pollença. Kosztuje podobnie co paliwo i parking, oszczędza dzieciom kilkanaście kilometrów zakrętów, a sam rejs jest atrakcją, nie dojazdem.
Punkt widokowy na drodze na Cap de Formentor przed dziewiątą jest prawie pusty, a autokary zaczynają się pojawiać koło dziesiątej. Do tego światło pada wtedy na urwiska, a nie pod słońce.
📍 Otwórz w Google Maps →Przed katedrą w Palmie leży płytki staw, w którym odbija się cała bryła La Seu — o zachodzie słońca to najlepsze zdjęcie na wyspie i nic nie kosztuje. Dzieci brodzą po schodkach przy wodzie, a wy macie chwilę spokoju.
📍 Otwórz w Google Maps →Playa de Palma przy El Arenal oraz Magaluf to odcinki imprezowe, głośne do rana i tak reklamowane w wielu ofertach. Rodzinne są: Playa de Muro, Alcúdia, Cala d'Or, Port de Sóller i Formentor. Zanim klikniecie „rezerwuję”, sprawdźcie na mapie, w którym miejscu tej samej długiej plaży stoi hotel.
Z Palmy do Alcúdii jedzie się godzinę, na wschód do jaskiń niecałe półtorej. Nie ma sensu zmieniać hotelu w trakcie wyjazdu — jedna baza plus trzy–cztery wypady autem wystarczą, żeby zobaczyć całą wyspę bez pakowania walizek co drugi dzień.
Majorka jest na tyle duża, że na wyjazd poza nią naprawdę trzeba mieć powód — ale trzy takie powody stoją w portach wyspy. Wszystkie trzy to rejs, więc traktujcie je jak osobny, całodniowy plan.
fot. Ingo Mehling · CC BY-SA 3.0
🚗 ~20 min promem z Sant Elm A
Bezludna wysepka naprzeciw zachodniego krańca Majorki, w całości park naturalny: ani jednego hotelu, sklepu czy auta, za to setki endemicznych jaszczurek, które podchodzą pod nogi i są największą atrakcją dla dzieci. Prom z Sant Elm płynie 20 minut i kursuje kilka razy dziennie. Na miejscu są trzy szlaki — najkrótszy, do latarni Far de Tramuntana, to spokojny spacer, dwa pozostałe to już wyprawa na kilka godzin. Weźcie wodę i jedzenie: na wyspie nie kupicie nic.
📍 Otwórz w Google Maps →
fot. Николай Максимович · CC BY 3.0
🚗 ~1 h statkiem z Colònia de Sant Jordi B
Jedyny park narodowy Balearów: archipelag na południe od wyspy, na który wpuszczana jest ograniczona liczba osób dziennie, dzięki czemu woda jest przezroczysta, a plaża pusta. Statek z Colònia de Sant Jordi płynie około godziny i po drodze wchodzi do Cova Blava — groty, w której światło od dna świeci na niebiesko. Na wyspie stoi XIV-wieczny zamek nad portem, jest krótki szlak i miejsce na kąpiel. Rejs zajmuje cały dzień i sprawdza się raczej od wieku przedszkolnego wzwyż — dla malucha to dużo godzin na pokładzie.
📍 Otwórz w Google Maps →
fot. Ian Kirk · CC BY 2.0
🚗 ~1 h szybkim promem z Port d'Alcúdia C
Szybki prom z Port d'Alcúdia dowozi do Ciutadelli w godzinę — sąsiednia wyspa jest wyraźnie spokojniejsza od Majorki i ma najładniejszy port Balearów, z wąskim kanałem, kolorowymi kamienicami i knajpkami na nabrzeżu. Starówkę obejdziecie w dwie godziny, a resztę dnia można spędzić na jednej z zatoczek pod miastem. Bilety kupujcie z wyprzedzeniem, bo w sezonie potrafią się wyprzedać, i sprawdźcie godzinę powrotu przed wyjściem z portu — ostatni prom odpływa wczesnym wieczorem.
📍 Otwórz w Google Maps →Sprawdzamy transfer tak, jakbyśmy sami lecieli z wózkiem.
Lotnisko leży 8 km na wschód od Palmy i jest jedynym na wyspie. Autobus miejski A1 dowozi na plac Espanya w centrum w 20–25 minut, kursuje mniej więcej co kwadrans i kosztuje ok. 5 € (dzieci do 5 lat za darmo). Linia A5 jedzie do hoteli przy Playa de Palma i Can Pastilla, A2 na zachód do Palmanovy i Magaluf. Taksówka do centrum to ok. 25 €. Jeśli nocujecie na północy (Alcúdia, Port de Pollença) albo na wschodzie, przesiadacie się na dworcu Estació Intermodal w centrum na autobus regionalny TIB — łącznie ok. 2 godziny. Przy bazie poza Palmą i planie wypadów po wyspie taniej i szybciej wychodzi auto odebrane od razu na lotnisku; w sezonie rezerwujcie z wyprzedzeniem, a fotelik zamawiajcie razem z autem.
Wybór bazy przesądza o całym wyjeździe. Z małymi dziećmi i bez auta najlepsza jest północ — Port d'Alcúdia i Playa de Muro: płytka plaża pod nogami, apartamenty z kuchnią, promenada i wypożyczalnie rowerów. Palma jest najlepsza, gdy chcecie miasto, muzea i loty bez transferu: celujcie w Santa Catalina albo Es Portitxol, a jeśli wakacje mają być plażowe — w Can Pastilla i Ciudad Jardín. Południowy wschód (Cala d'Or, Santanyí) to małe zatoczki i spokój, ale bez auta jesteście uziemieni. Playa de Palma bliżej El Arenal i całe Magaluf bywają wieczorami głośne i imprezowe — z dziećmi omijajcie te dwa odcinki.
Porównaj noclegi → Link partnerski — cena dla Ciebie taka sama, a nam kapnie prowizja na skanowanie okazji.W tej chwili nasz automat nie ma świeżej okazji do tego miasta. Gdy tylko się pojawi, wyląduje najpierw na Telegramie.
✈ Ustaw czujkę — @tripalertplNasze poradniki: loty, bagaż, pieniądze — sprawdzone w praktyce, nie w katalogu.
Największy hack podróżniczy dla rodziców małych dzieci nie jest żadnym hackiem — to po prostu kalendarz. Sprawdzone przez nas, rodziców dwójki, nie przez katalog biura podróży.
Ten sam wyjazd, który zachwyci ośmiolatka, zmęczy roczniaka — i odwrotnie. Zamiast pytać „dokąd warto”, zapytaj „dokąd warto z dzieckiem w tym wieku”.
Bez teorii z forów. Pięć rzeczy sprawdzonych na wysokości 10 tysięcy metrów — przez rodziców, nie przez poradnik pisany zza biurka.
Więcej miast sprawdzonych pod dzieci — z atrakcjami, transferem i noclegiem.
zamek z windą w skale, palmowy deptak i plaża w samym środku miasta
Gaudí, miejska plaża i park rozrywki na wzgórzu Tibidabo
szerokie płytkie plaże Costa del Azahar, zamek Papy Luny w Peñíscoli i podziemna rzeka do przepłynięcia łodzią
spacer po średniowiecznych murach, muzeum kina i zatoczki Costa Bravy godzinę dalej
łódki w parku Retiro, kolejka linowa nad miastem i parowozy na wyciągnięcie ręki
plaża i palmy w środku miasta, zamek z widokiem i słońce nawet w środku zimy
Automat skanuje ceny 24/7 i filtruje je pod rodziny. Dołącz za darmo.
✈ Dołącz do @tripalertpl