Naszym zdaniem najbardziej rodzinne duże miasto Hiszpanii: przez sam środek biegnie 9-kilometrowy park w dawnym korycie rzeki, na jego końcu czeka największe akwarium Europy, a do tego miejska plaża i płaski, rowerowy teren. Na spokojne ogarnięcie całości potrzeba 3–5 dni. Wiosną i jesienią pogoda idealna; latem ratuje plaża i cień Turii.
Nasz sprawdzony zestaw — numery znajdziesz na mapie poniżej.
fot. Steven Lek · CC BY-SA 4.0
1
Podwodne królestwo na końcu parku Turia: tunel wśród rekinów, białe wieluchy, pingwiny i pokazy delfinów w największym delfinarium Europy. Zwiedzanie to spokojnie 3–4 godziny, a wszystko jest wózkowe, z przewijakami i strefami odpoczynku. Bilety kupujcie online — na miejscu kolejki potrafią zniechęcić.
📍 Otwórz w Google Maps →
fot. Choinowski · CC BY-SA 4.0
2
Futurystyczne budynki jak z filmu science fiction, przeglądające się w turkusowych basenach — samo miejsce robi za plan zdjęciowy. W Muzeum Nauki obowiązuje zasada „zabrania się nie dotykać”: piętra eksperymentów do samodzielnego testowania. Hemisfèric wyświetla filmy na ekranie-kopule, od których dzieciom opada szczęka.
📍 Otwórz w Google Maps →
fot. Kent Wang · CC BY-SA 2.0
3
Po wielkiej powodzi rzekę wyprowadzono z miasta, a w jej dawnym korycie powstał park długi na 9 kilometrów: place zabaw co kilkaset metrów, fontanny, boiska i szerokie alejki bez jednego samochodu. Można iść pod mostami przez całe miasto albo wypożyczyć rower z przyczepką. To codzienne „podwórko” Walencji — wpadniecie tu nie raz.
📍 Otwórz w Google Maps →
fot. Joanbanjo · CC BY-SA 4.0
4
Leżący olbrzym z „Podróży Guliwera” wielkości boiska, po którym dzieci wspinają się jak Liliputy — jego rękawy, nogawki i pasy to zjeżdżalnie i ścianki. Wstęp darmowy, wokół piknikowe trawniki i minigolf. W upał przychodźcie rano albo pod wieczór, zjeżdżalnie potrafią się nagrzać.
📍 Otwórz w Google Maps →
fot. Derek Rankine · CC BY 2.0
5
Afryka przeniesiona na zachodni koniec Turii: lemury skaczą nad ścieżką, słonie i żyrafy ogląda się przez ukryte fosy zamiast płotów, a goryle mieszkają w lesie deszczowym pod dachem. Zaprojektowane tak, że zwierzęta naprawdę mają przestrzeń — zwiedzanie zajmuje pół dnia. Z wózkiem wygodnie, cienia sporo.
📍 Otwórz w Google Maps →
fot. Juanedc · CC BY 2.0
6
Szeroki na sto metrów pas piasku z łagodnym wejściem do morza i promenadą pełną lodziarni oraz paellerii — to w tej okolicy paella smakuje najlepiej, bo stąd pochodzi. Plac zabaw na plaży, prysznice i ratownicy w sezonie. Z centrum dojedziecie tramwajem w kwadrans.
📍 Otwórz w Google Maps →
fot. Miguel Hermoso Cuesta · CC BY-SA 4.0
7
Jedna z najpiękniejszych hal targowych Europy: witraże, mozaiki i tysiąc straganów z owocami, szynkami i słodyczami. Kupcie dzieciom świeżo wyciskany sok pomarańczowy i horchatę — lokalny mleczny napój z migdałów ziemnych. Naprzeciwko gotycka Lonja z listy UNESCO, w sam raz na krótki rzut oka.
📍 Otwórz w Google Maps →Wypady spod Walencji to trzy różne światy: laguna z łódkami i ryżowiskami, zamek nad antycznym teatrem i twierdza na skalnym grzbiecie. Dwa pierwsze ogarniecie transportem publicznym.
fot. Diego Delso · CC BY-SA 4.0
🚗 ~30 min busem Wielka słodkowodna laguna wśród pól ryżowych — to tutaj narodziła się paella. Tradycyjne łodzie zabierają rodziny na spokojny rejs między trzcinami, najlepiej pod wieczór, gdy słońce zachodzi nad wodą. W wiosce El Palmar paellę podaje niemal każdy dom — zamówcie ją tam, gdzie robią ją na ogniu.
📍 Otwórz w Google Maps →
fot. Diego Delso · CC BY-SA 4.0
🚗 ~30 min pociągiem Nad miasteczkiem ciągnie się prawie kilometr murów starej twierdzy, a pod nią odrestaurowany teatr rzymski, w którym latem grają spektakle. Podejście z dołu zajmuje kwadrans i nagradza widokiem na morze i gaje pomarańczowe. Wstęp na zamkowe wzgórze jest darmowy — rzadkość przy takiej skali.
📍 Otwórz w Google Maps →
fot. Donarreiskoffer · CC BY-SA 4.0
🚗 ~45 min pociągiem Podwójny zamek rozciągnięty po skalnym grzbiecie nad miasteczkiem — baszty, bramy i mury do eksplorowania jak plansza gry przygodowej. Z pociągu prosto pod wzgórze kursuje turystyczny wagonik, co ratuje krótkie nogi. Na dole ładna starówka na lody i wtorkowo-piątkowy targ.
📍 Otwórz w Google Maps →
fot. Simon Burchell · CC BY-SA 4.0
🚗 ~40 min autem Najdłuższa spławna podziemna rzeka Europy: łódki przez ok. 40 minut suną cicho między podświetlonymi skałami, a przewodnik miejscami dosłownie odpycha się rękami od stropu. W jaskini cały rok jest ok. 20 stopni — ulga w upał, ale zabierzcie cienkie bluzy. Dzieci płyną w kapokach i zwykle milkną z wrażenia; w sezonie rezerwujcie bilety online, bo rejsy się wyprzedają.
📍 Otwórz w Google Maps →Sprawdzamy transfer tak, jakbyśmy sami lecieli z wózkiem.
Metro linii 3 i 5 odjeżdża wprost spod terminalu i w ok. 25 minut dowozi do samego centrum (stacje Xàtiva przy dworcu albo Colón). Windy są na każdej stacji, więc wózek nie jest problemem. Taksówka do centrum to ok. 20 minut jazdy.
Najlepszy rodzinny kompromis to okolice parku Turia — Ruzafa i Pla del Real łączą bliskość centrum z zielenią pod oknami. Przy plaży (Cabanyal) bywa taniej i macie morze na co dzień, ale do zabytków dojeżdża się tramwajem. Ścisłe centrum wieczorami potrafi być głośne.
Porównaj noclegi → Link partnerski — cena dla Ciebie taka sama, a nam kapnie prowizja na skanowanie okazji.Automat skanuje ceny 24/7 i filtruje je pod rodziny. Dołącz za darmo.
✈ Dołącz do @tripalertpl